Małżeństwo, a czas wolny

⁄ Dodane:

Czym jest dla mnie czas wolny, czym wypoczynek?
Jak to jest z wypoczynkiem w małżeństwie?
Ciekawe opracowanie przygotowali Ewa i Zbyszek  i podzielili się nim z nami Barbórkę na spotkaniu małej grupy ciężkowickiej u Basi i Przemka.
Zapoznajcie się i wy. Adam

 
ODPOCZYNEK I CZAS WOLNY

Czym jet odpoczynek? Chyba należy do tych pojęć, które są oczywiste dopóty, dopóki nie musimy ich dokładnie zdefiniować. Dzieje się tak z kilku powodów: po pierwsze – każdy jest trochę inny, po drugie – pochodzimy z różnych środowisk, z różnych kultur, mamy inne przyzwyczajenia, upodobania, pasje. Po trzecie – każdy ma inną historię swojego życia, inne okoliczności, w których się teraz znajduje, inne warunki.

Słownikowo odpoczynek jest czynnością, która przywraca człowiekowi siły, odnawia możliwość tworzenia (nazywanego często pracą).

Wspólnym dla wszystkich definicji rodzajem odpoczynku (jako jednego z siedmiu potrzeb fizjologicznych) jest sen. To najlepsza regeneracja sił. Jeśli postawimy sen na pierwszym miejscu, to na drugim zauważymy wielką różnorodność, choćby ze względu na zapotrzebowanie człowieka: czasem potrzebujemy położyć się i uspokoić zmęczone ciało, czasem znużeni monotonną czynnością powinniśmy zmienić rodzaj aktywności, odpoczywamy przez kontakt z przyrodą i przez rozwijanie zainteresowań, spełnianie pasji. Czasem nie wystarczy jeden rodzaj odpoczynku, czasem potrzebna jest chwila, a kiedy indziej dłuższy okres czasu.

Dobrze wiemy, że są takie rodzaje odpoczynku, po których… trzeba odpocząć. Choćby wysiłek związany z realizacją ulubionych czynności (gra w piłkę, wspinaczka, a może intensywny udział w grze wymagającej wielkiego skupienia, intelektualnego wysiłku).

Nieporządki i błędy w myśleniu

Porządkując ten temat, musimy dodać, że i w tym zakresie pojawiają się różne formy nieporządku i błędy w myśleniu, Szatan działa również w tym względzie – niektórzy ludzie wprowadzeni przez niego w błąd, nazywają odpoczynkiem coś, co rozbija, wprowadza lęk, powoduje niemożność normalnych kontaktów międzyludzkich i jakiejkolwiek pracy. Na czym polegają podstępy Szatana? Skrajności albo wręcz zło początkowo podstępnie pokazane. Telewizja czy dyskoteka same w sobie nie są złe. Ale gdy jest tego za wiele? Bez opanowania? Za głośno? Potem człowiek jest rozbity, ogłuszony albo ogłupiały. Zło zaś bywa ukazane jako zaspokojenie ciekawości, rozładowanie napięcia, poznanie czegoś nowego… A potem w sercu pojawia się niesmak wobec samego siebie, jakieś potrzeby nienaturalnie rozbudzone, wyrzuty sumienia, które niszczą człowieka. Nie o Szatanie jednak mamy mówić…

Odpoczynek jest obowiązkiem wynikającym z faktu, że człowiek jest istotą cielesną.
Na samym początku Pisma Świętego czytamy, że gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym trudzie, jaki podjął (Rdz 2, 2). Bóg się zmęczył? Czy pisarz biblijny się nieco rozpędził w swej relacji? No właśnie, to nie jest relacja, tylko dzieje zbawienia. Autor – człowiek nie pisze reportażu, nie próbuje skonstruować sprawozdania, tylko pisze to, co jest potrzebne człowiekowi w jego codzienności. Precyzyjnie mówiąc, Bogu, jako Duchowi czystemu odpoczynek nie jest potrzebny, to literackie wskazanie dla człowieka, który chce naśladować Boga.
Ale jest w Biblii bardzo wiele fragmentów, w których bezpośrednio mowa jest o ludzkim wypoczynku, choćby w Psalmach, na przykład:
Cieszy się moje serce i dusza raduje, a ciało moje będzie spoczywać z ufnością…(Ps 16, 9).
Albo:
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć (Ps 23, 1-2).

A w Nowym Testamencie? Pan Jezus też odpoczywał i kazał odpoczywać apostołom.

Koniecznie trzeba dodać, że po Zmartwychwstaniu Chrystusa zmieniła się też „teologia wypoczynku”. W cytowanym powyżej fragmencie Księgi Rodzaju dniem nakazanego odpoczynku był szabat – sobota. Chrześcijanie od razu dzień zmartwychwstania zaczęli traktować jako znak nowego stworzenia. Dość wcześnie dokonała się zmiana: dzień wolny „przeszedł” z soboty na niedzielę. My zatem zaczynamy tydzień od dnia poświęconego Panu Bogu, niedziela (w staropolskim „nie działać” = nie pracować) jest dniem uwielbienia Boga, a następne dni czasem radosnej współpracy w dziele stworzenia. Chodzi o to, by poznać Miłość Pana Boga, poznać Jego Wolę, a potem swoim wysiłkiem odpowiadać na Jego Dary.

Święty Jan Paweł II wielką wagę przywiązywał do wypoczynku – nie wstydził się jeździć na nartach czy pływać kajakiem, kazał zbudować w ogrodach watykańskich basen, a zarzuty bigotów, którzy mówili, że to strasznie drogie, odpierał stwierdzeniem, że pogrzeb papieża jest droższy niż ten basen.

Nie możemy zapominać, że „przyjaciele Boga” modlitwę traktują również jako „spoczynek” – wtulenie się w „ramiona Bożej Opatrzności”, zanurzenie się w Jego Miłości to źródło siły, na przykład dla Matki Teresy z Kalkuty, która układając plan dnia dla swoich sióstr zapisała dwie godziny adoracji o świcie. Jak niedziela rozpoczyna tydzień napełniony wysiłkiem, tak modlitwa poprzedza wszystkie działania Sióstr Miłosierdzia.

Na podstawie www.katolik.pl ks. Zbigniew Kapłański „Odpoczynek i radość”

galeria zdjęć

Dziel się i komentuj