3=1

3=1

Komentarz do Ewangelii według Świętego Jana (3, 16-18)

.

W ludzkiej logice, takie równanie jest błędem. Jest jednak logika, w której jest ono prawdziwe. Tą logiką jest Trójjedyny Bóg. Dzisiaj jest znakomita okazja, aby kolejny raz w naszym życiu, dotknąć rąbka tajemnicy Jego wnętrza.  Tak jak każdy z nas ma swoje tajemne wnętrze, które trudno wyrazić, opisać, do końca określić, ma je również Bóg. Jest ono dla nas nieprzeniknioną tajemnicą. Trzy Osoby jednej Boskiej Natury tak jak trzy płomienie jednej natury ognia. Jak każde porównanie, i to jest niedoskonałe,  jednak bliskie jest zjawisku języków ognia, które pojawiły się nad głowami Apostołów zebranymi w Wieczerniku,  w dniu zesłania Ducha Świętego. I tak jak wnętrze człowieka wyraża się w działaniu, tak i wnętrze Boga poznajemy po Jego czynach. Ta medytacja jest dla poznania nas samych konieczna. To właśnie w Trójcy Świętej, w niepojętej relacji miłości między Ojcem, Synem i Duchem Świętym, zrodziła się idea świata i idea człowieka: „Uczyńmy człowieka na obraz i podobieństwo nasze…” Użyta tu podwójnie liczba mnoga nie jest bez znaczenia. Na samym początku Objawienia, Bóg mówi do siebie i o sobie: uczyńmy na nasze podobieństwo. Trafnie uchwycił sens biblijnego przesłania bp Jan Pietraszko:  Te słowa wskazują, gdzie się znajduje święta ziemia rodzinna człowieka w ogóle, i gdzie znajduje się prawzór, według którego został ukształtowany.

.

Dalej Biskup zwraca uwagę na pewną życiową prawdę, z którą trudno się nie zgodzić: Spotykamy czasem takich ludzi pełnych trudnego do opisania uroku wewnętrznego – ludzi, z którymi dobrze jest żyć, od których trudno się oderwać, których chciałoby się zawsze mieć niedaleko siebie. To są ludzie – znaki, ludzie, którzy stamtąd, z przepastnej tajemnicy Boga w Trójcy Jedynego wynieśli coś, co trudno jest uchwycić w ludzkim języku i określić ludzkimi słowami, co jest zakotwiczone w człowieku tam, gdzie się w nim rodzi myśl i miłość…

.

Pośród takich dobrych ludzi pierwszym jest Jezus Chrystus. To w Nim, po raz pierwszy w dziejach świata, Trójca Przenajświętsza uczyniła swoje mieszkanie. To przez Niego w każdym z nas chce mieszkać po to, abyśmy wrócili wszyscy do przestrzeni Boskiej Miłości, skąd wyszliśmy i gdzie jest przygotowane dla nas mieszkanie.

.

Warto więc sobie postawić pytanie: – czy mam Boga w sobie?  – A może jestem po prostu pusty?

.

Ks. Lucjan Bielas